Redaktor portalu praca.pl poprosił nas o odpowiedź na kilka pytań dotyczacych uczciwości pracowników.
Fragmenty komentarza wykorzystano w komunikacie prasowym pt. "Co czwarty pracownik okrada swoją firmę".
- Czy pracownicy mają podwójne standardy - inne w życiu, inne w pracy i dzięki temu łatwiej im usprawiedliwić kradzież?
- Czy naprawdę "okazja czyni złodzieja" i częściej kraść będziemy w tych pracach, w których kontrola jest słabsza?
Wojciech Wypler, Psychodiagnostyka: Trudno mówić o prostej cesze uczciwości, która wyjaśniałaby zachowanie danej osoby i pozwalałaby trafnie przewidywać jak ta osoba zachowa się w różnych sytuacjach - osoba która jest "uczciwa" np. na gruncie życia rodzinnego, może nie mieć skrupułów aby oszukiwać na polu życia zawodowego (klienci, pracodawca, itp.).
Uczciwy pracownik może zejść na drogę przestępstwa, przestępca może wejść na drogę prawości i stać się rzetelnym pracownikiem, itd. Zachowanie moralne jest więc w pewnym stopniu zmienne.
Właściwie najbezpieczniej traktować uczciwość jako uwarunkowaną przede wszystkim sytuacyjnie.
W tej perspektywie popularne powiedzenie "okazja czyni złodzieja" będzie użyteczne jako takie, które wyznacza kierunek skutecznych działań prewencyjnych pracodawców.
Pierwszym zaleceniem dla pracodawców będzie takie organizowanie pracy, aby nie było w niej możliwości łatwego i niezauważalnego dla innych (pracodawcy, innych pracowników, klientów) nieuczciwego zachowania.
Aby zapobiegać nieucziwości ze strony personelu pracodawcy powinni także "wychowywać" swoich pracowników do uczciwości, tj.
- informować wyraźnie o standardach etycznych przestrzeganych w firmie,
- uwrażliwiać na nieuczciwe i nieetyczne zachowania innych (a także samo-usprawiedliwienia przyjmowane przez sprawców nadużyć),
- dawać dobry przykład własnym zachowaniem ("przykład idzie z góry"!),
- kontrolować i wreszcie
- bezkompromisowo piętnować nieuczciwość oraz nagradzać rzetelność i sumienność.
Niestety raporty firm doradczych przygotowywane na podstawie audytów pokazują, że firmy ignorują sygnały ostrzegawcze wskazujące na możliwość występowania nadużyć a nawet jeśli te zostaną wykryte a sprawcy ukarani - firmy niechetnie komunikują wewnątrz organizacji, że nadużycia miały miejsce.
- Czy na etapie rekrutacji pracownika, można przewidzieć czy będzie uczciwy?
Wojciech Wypler, Psychodiagnostyka: Na etapie rekrutacji pracowników można starać się zmniejszyć ryzyko zatrudnienia osób, które mogą zachowywać się w pracy nieuczciwie.
Do tego celu mogą zostać wykorzystane testy osobowości, jawne testy uczciwości, specjalnie skonstruowane wywiady oraz prześwietlanie kandydata, np. weryfikacja referencji.
Jedną z chyba najsłabiej w Polsce znanych metod są tzw. jawne testy uczciwości. Zawierają one pytania dotyczące postaw kandydata wobec pracodawcy, prawa oraz różnego rodzaju nieetycznych zachowań. Ich wyniki pozwalają na ocenę zagrożeń dotyczących m.in. nieprawdomówności, braku troski o mienie firmy, niecierpliwości i agresji wobec klientów, przystawania na propozycje łapówkarskie, nieprzestrzegania regulaminów, norm i zasad obowiązujących wewnątrz organizacji, a także wykonywania pracy pod wpływem alkoholu i/ lub narkotyków przez potencjalnych przyszłych pracowników.